11maj2016

Najczęściej spotykane wady zgryzu

Choć często z zazdrością przyglądamy się zębom naszych znajomych, musimy mieć świadomość tego, że z idealnie dopasowanymi łukami zębowymi mamy do czynienia wyjątkowo rzadko. Co więcej, w zdecydowanej większości przypadków wynika to z interwencji podjętej przez ortodontę, choć wspomniana interwencja może charakteryzować się zróżnicowanym stopniem zaawansowania.

Tendencja do zmiany ustawienia zębów jest zresztą dość charakterystyczna właśnie dla rasy kaukaskiej, która przeważa w naszej części kontynentów, tu bowiem z procesami, które mają wpływ na ściskanie łuków zębowych mamy do czynienia począwszy od wczesnego dzieciństwa do nawet 45 roku życia. Najważniejszym zadaniem ortodonty staje się zatem rozpoznanie wady lub wad zgryzu, co jest możliwe dzięki dokonanej przez specjalistę analizie sposobu przebiegu łuków zębowych oraz wielkości i samego położenia zębów. Oczywiście, wady te mogą być mniej lub bardziej popularne stanowiąc różnego rodzaju zagrożenie dla pacjenta.

zgryz

Na pierwszy plan wysuwa się w tym kontekście zgryz krzyżowy, a więc wada polegająca na tym, że zęby dolne są w różnych odcinkach ustawione na zewnątrz w stosunku do tych, które zostały umiejscowione na górze. W skrajnych wypadkach wada tego typu może odpowiadać nawet za asymetrię twarzy, niejednokrotnie też problem ten sprawia, że zęby ścierają się zdecydowanie szybciej niż powinny. Nieco inaczej wygląda zgryz przewieszony, w tym przypadku bowiem mamy do czynienia z poszerzeniem szczęki albo zwężeniem żuchwy, co sprawia, że w bocznych odcinkach łuku zębowego zęby górne i dolne rozmijają się. Na skutek tej wady sama wydajność żucia potrafi być w istotny sposób ograniczona, a jednocześnie pozostałe zęby przesuwają się.

Często spotykanymi wadami są też tyłozgryz oraz przodozgryz. W tyłozgryzie łuk zębów dolnych jest cofnięty względem zębów górnych, co sprawia, że siekacze się nie stykają, a dolna warga jest lekko cofnięta. W przodozgryzie z kolei mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, żeby przednie są bowiem wysunięte przed górne. Pacjenci ze zgryzem otwartym zmagają się z konsekwencjami sytuacji, w której górny oraz dolny łuk zębowy nie nawiązują kontaktu. Oczywiście, nie zawsze mamy do czynienia ze wszystkimi zębami, wada może być jednak na tyle poważna, aby prowadzić do trudności z wymową. Przy zgryzie głębokim górne siekacze mają tendencję do zakrywania więcej niż połowy dolnych zębów. Czasem żeby przednie kaleczą nawet podniebienie oraz przedsionek jamy ustnej, co jest szczególnie nieprzyjemnym doświadczeniem. Nieleczony zgryz głęboki szybko daje o sobie znać, a jego poważną konsekwencją jest utrata przednich zębów.

 

Zobacz również

Stomatologia bez bólu

Jednym z najpoważniejszych czynników wpływających na rozwój chorób jamy ustnej jest awersja pacjentów do dentystów i regularnych badań stomatologicznych, co sprzyja rozwojowi bakterii i...